
czwartek, 11 lutego 2010
#6 warsztaty Szerokie Horyzonty
Europejskie Wędrówki.
Pieszo, autostopem, motorem.
Bartosz Dombrowski - rocznik `80. Domator o duszy trampa miłośnik podróżowania autostopem. Marzyciel i buntownik utartego stylu życia, niespokojny duch.
18 lutego w podczas kolejnych Gdyńskich Warsztatów Podróżniczych Szerokie Horyzonty, Bartosz opowie o swojej podróżniczej pasji którą w nietuzinkowy sposób realizuje na drogach i bezdrożach Europy. Niedawno przebył 3000 kilometrów jedenastoletnim, zdezelowanym skuterem z północnych krańców Szkocji do rodzimego gdańska. Deszcz, słońce, autostrady i bezdroża i noclegi gdzie bądź. Wszystko to tylko po to by chwilę później znów znaleźć się na szlaku. Przebyć kolejne 7000 kilometrów i blisko 2 miesiące wędrówek ukoronowane przebyciem słynnego szlaku Camino del Norte czyli 1000 kilometrów od wschodniej granicy Hiszpanii do plaż Atlantyku. Pieszo! Opowieściami zostaniemy zabrani na jeden z najbardziej mistycznych szlaków naszego kontynentu, podążymy śladami pasterza Santiago bohatera powieści „Alchemik” autorstwa Paulo Coelho.
Gdyńskie warsztaty podróżnicze Szerokie Horyzonty współpracują z restauracją GreenWay w Gdyni przy ulicy al. Piłsudskiego 56, która przygotowuje wegetariański poczęstunek dla uczestników warsztatów.
18 Luty 2010 Godzina 18:00
Gdyńskie Centrum Organizacji Pozarządowych
Gdynia, ul. 3-Maja 27/31
WSTĘP WOLNY
Z podróżniczym pozdrowieniem!
Łukasz Szolc-Nartowski
Projekt Szerokie Horyzonty
Polski Klub Przygody
#5 warsztaty Szerokie Horyzonty
Karol Bartkowski, Michał Kwapisiewicz, Sebastian Małaszczyk i Piotr Gortat
Very proffesional expedition "NIEPAL" 2009 czyli Himalaje dla każdego.
Very proffesional expedition "NIEPAL" 2009 to blisko dwumiesięczna, pełna przygód wędrówka po terytoriach północnych Indii i Nepalu. Ze studenckim budżetem i uśmiechem na twarzy, zmagając się z własnymi słabościami, uczestnicy wyprawy stawiali czoła przeciwnościom losu, odkrywając przy tym różnorodność kultur i tradycji. Życzliwość i uprzejmość tubylców, w połączeniu z orientalną atmosferą pozwoliły im zgromadzić mnóstwo wrażeń, niesamowitych fotografii oraz wzbogacić bagaż doświadczeń każdego z nich. I właśnie tymi doświadczeniami chcieliby się podzielić z każdym kto choć przez chwilę marzył o trekkingu na Dachu Świata. Ale też z tymi, którzy nigdy po górach nie wędrowali. Uczestnicy wyprawy opowiedzą o tym jak w prosty i niewymagający dużych nakładów finansowych sposób zorganizować trekking w najwyższych górach świata. Jak przygotować niezbędny sprzęt ale opowiedzą też o tym jak wyjść na spotkanie niesamowitej przygodzie, która wydaje się być zarezerwowana dla wspinaczy i himalaistów. Opowieści z trasy trwającego blisko trzy tygodnie trekkingu dookoła dziesiątego co do wysokości szczytu Ziemi - Annapurny (8091 m n.p.m.), okraszone będą niesamowitymi fotografiami, których wykonanie bardzo często wiązało się z ...niemałą zadyszką.
Trzech z nich (Sebastian Małyszczyk, Michał Kwapisiewicz, Karol Bartkowski) to studenci Magisterskich Studiów Uzupełniających na Wydziale Oceanografii i Geografii Uniwersytetu Gdańskiego, na kierunku geografia – pracownicy tymczasowi, etatowi i profesjonalni marzyciele. Czwarty z nich, również pełnoetatowy marzyciel, Piotr Gortat porzucił karierę naukową na rzecz gromadzenia funduszy na podróż życia - pracuje w prywatnym przedsiębiorstwie. Podróże w dalekie strony rozpoczęli prawie 5 lat temu. Karol Bartkowski podczas autostopowych mistrzostw do łotewskiej stolicy Rygi, stwierdził wraz z grupą znajomych, że chcieliby zobaczyć Chiny. I dalej przygoda potoczyła się sama. dotychczas, oprócz Chin, udało mu się wraz z Piotrkiem i Michałem odwiedzić Tajlandię, Kambodżę, Wietnam, Laos, Maroko, Gruzję, Turcję a także kilka krajów europejskich. Sebastian obrał sobie za dotychczasowe cele kraje muzułmańskie - Syrię, Jordanię, Turcję gdzie łącznie spędził prawie pięć miesięcy, ale także Gruzję, Norwegię. Wszystkich łączy zamiłowanie do "backpack'erskiego". Stylu podróżowania po świecie, który niesie ze sobą ogromną ilość wrażeń i niesamowitych doświadczeń ale również wiele uczy. Ich marzeniem jest powiązanie przyszłej pracy zawodowej z tym co lubią najbardziej, a więc z podróżami.


#4 warsztaty Szerokie Horyzonty
Maciej Skowron i Ryszard Szatkowski
W Drodze Na Koronę Ziemi
Reinhold Messner, pierwszy zdobywca wszystkich „osmiotyśęczników” zapytany kiedyś po raz enty, po co właściwie wchodzi na kolejne góry, odpowiedział lakonicznie: Bo są.
Korona Ziemi to trofeum uznawane w świecie „ludzi gór” za jedno z najważniejszych osiągnięć, które polega na zdobyciu najwyższych szczytów poszczególnych kontynentów na Ziemi. Ze względu na różnice zdań i klasyfikacji różnych wspinaczy, geografów i innych mających coś do powiedzenia specjalistów, szczytów jest 9, a nie 7: Aconcagua, Mount McKinley, Kilimandżaro, Mont Blanc, Elbrus, Góra Kościuszki, Jaya, Mt. Vinson i dach świata Mount Everest.
Od kiedy Richard Bass, amerykański biznesmen i miłośnik gór, zdobył jako pierwszy wszystkie najwyższe szczyty siedmiu kontynentów, stało się to marzeniem setek ludzi na całym świecie.
Na Gdyńskich Warsztatach Podróżniczych z cyklu Szerokie Horyzonty gościliśmy dwóch pasjonatów podróży którzy podjęli już pierwsze kroki i mogą się pochwalić sukcesami na drodze do zdobycia Korony Ziemi. Maciej Skowron i Ryszard Szatkowski absolwenci Geografii na Uniwersytecie Gdańskim, podróżnicy młodego pokolenia mają za sobą kilka ambitnych wypraw w stylu jaki najbardziej lubimy: tanio, egzotycznie i tak blisko ludzi jak tylko się da. Podczas kolejnych warsztatów Szerokie Horyzonty wprowadzili nas w świat „Korony Ziemi”. Opowiedzieli o tym wszystkim czego nie da się wyczytać w przewodnikach; o rzeczach, których można się dowiedzieć tylko z pierwszej ręki. Opowieściami zabrali nas na szczyty Elbrusu i Kilimandżaro, zabrali nas do Afryki, na Kaukaz, do Indii i na Bałkany.
#3 warsztaty Szerokie Horyzonty
Marcin Mironiuk i Paweł Pietrzyński
"AUTOSTOP - przygoda dzieje się sama"
19 listopada 2009 r. Marcin Mironiuk i Paweł Pietrzyński opowiedzieli nam o swoich podróżach autostopem…
500 km pod eskortą pakistańskiej policji, podróżowanie chińską lokomotywą, spanie w tureckich aresztach czy niesamowita gościnność polskich emigrantów w krajach byłej Jugosławii to tylko namiastka tego, co może nas spotkać podczas "podróży za jeden uśmiech". Wystarczy kciuk uniesiony w górę, plecak i odrobina determinacji, aby przygoda działa się sama...
Zaczęło się niewinnie, osiem lat temu na Międzynarodowych Mistrzostwach Autostopowych z Gdańska do Pragi. Napotkana tam łatwość przemieszczania się, niewiarygodna otwartość i gościnność ludzi spotykanych "na trasie" sprawiła, iż nie był to mój ostatni raz – mówi Marcin Mironiuk, młody podróżnik. Z podróży na podróż, odkrywa się, iż ten sposób przemieszczania się jest możliwy o każdej porze dnia i nocy, niemal w każdym miejscu na świecie i na bardzo długich odległościach. Z kilkudniowych "wycieczek" do Czech, Węgier czy Rumunii, nagle tworzyły się kilkutygodniowe wyprawy do Macedonii, Albanii, Serbii, Turcji czy Gruzji. Z tych kilkutygodniowych wracało się już po kilku miesiącach z autostopowym bagażem doświadczeń podróżowania po Malezji, Tajlandii, Rosji czy Pakistanie.
Taka "przygoda" nie wymaga dużych nakładów finansowych, nocujemy tam, gdzie akurat mamy na to ochotę a nie w miejscach, do których dowiezie nas pociąg czy autobus. Człowiek uczy się cierpliwości, odporności na stres, radzenia sobie w trudnych sytuacjach oraz rozwiązywania niezliczonych problemów, które akurat nas spotkały. Odkrywa się, że możliwe jest podróżowanie nie tylko w dwie, trzy, czy cztery osoby, ale nawet w 25...wszystko zależy tylko od nas.

#2 warsztaty Szerokie Horyzonty
Beata Jakuszewska
Zafascynowana światem podróżniczka i dziennikarka ma zaledwie 26 lat. Podczas drugich Gdyńskich Warsztatów Podróżniczych w ramach programu „Szerokie Horyzonty", które odbyło się w czwartek 22 października 2009 r.w Gdyńskim Centrum Organizacji Pozarządowych, opowiadała o tym, jak po skończeniu studiów spakowała plecak i pojechała do Afryki. Nie miała planu ani konkretnego celu. Po przejechaniu autostopem i przewędrowaniu pieszo łącznie ok. 13 tys. km, podróżniczka zatrzymała się na dłużej wmałej marokańskiej wiosce M'hamid El Ghizzlane, nazywanej „wrotamiSahary".Przez sześć kolejnych miesięcy mieszkała wraz nanomadami z plemienia Arib, którzy stopniowo się z nią oswajając, coraz bardziej wtajemniczali ją w swoje życie. Wraz z nimi wędrowała po pustyni, gotowała, uczyła się piec chleb w piasku, śpiewała i tańczyła.Beata Jakuszewska od prawie 9 lat zwiedza kulę ziemską za pomocą autostopu - jej ulubionego środka transportu. Dzięki temunawiązuje nić zaufania z drugim człowiekiem, spotyka niesamowitych ludzi i wysłuchuje ich ciekawych historii. Do tej pory wędrowała po kontynentach europejskim, afrykańskim i azjatyckim.





Kliknij w zdjęcie by powiększyć.
Więcej o Beacie Jakuszewskiej na jej stronie:http://beatajakuszewska.pl/
#1 warsztaty Szerokie Horyzonty
Ula Brodowy i Łukasz Szolc - Nartowski
Pierwsze spotkanie z cyklu - Gdyńskie Warsztaty Podróżnicze w ramach programu „Szerokie Horyzonty" poświęcone było Azji. Inauguracja cyklu odbyła się 24 września 2009 r. w Gdyńskim Centrum Organizacji Pozarządowych. Opowiadaliśmy... o tym jak przygotować się do pierwszej podróży. Opowiadaliśmy o tym jak się spakować, co zabrać,dokąd jechać, rozmawialiśmy o rodzajach transportu o tym jak zmienić zwykły wypad w „hardkorową" jazdę. Poruszyliśmy tematy zdrowia,pożywienia i bezpieczeństwa. Zajrzeliśmy do dżungli na Borneo, w góry Pakistanu i na rafy koralowe pełne rekinów. Wszystko to na podstawie 14 miesięcy spędzonych na drogach i bezdrożach Azji.




Kliknij w zdjęcie by powiększyć.
